Jak zmotywować dziecko do nauki?

Tak, jak nikt nie rodzi się bohaterem, tak nikt nie rodzi się dobrym uczniem. A mówiąc „dobrym”, nie mam na myśli piątkowym, tylko takim, który szybko i bezboleśnie przyswaja z każdym rokiem coraz to większe partie materiału. Dobra ocena jest efektem ubocznym, chociaż dla wielu celem samym w sobie. Tak, czy inaczej, warto wyposażyć dziecko w techniki podnoszące efektywność uczenia się i rozwijać postawę, która będzie wspierać je przez lata szkolne, a następnie przez całe życie. Bo biorąc pod uwagę trendy dzisiejsze i te, na najbliższe dekady, mało kto będzie mógł pozwolić sobie na to, żeby całe życie wykonywać raz wyuczony zawód. Nawet Ci, którzy nie będą robić radykalnych zmian, żeby pozostać na bieżąco ze swoją specjalizacją, będą musieli się douczać. Co w takim razie zrobić i od czego zacząć, żeby dzieciom, młodzieży, a kiedyś dorosłym chciało się chcieć? 

  1. Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć czytać.

Nawyk czytania wspiera umiejętność uczenia się. Pobudza ciekawość. Uczy koncentracji, cierpliwości i wytrwałości. Zachęcaj dziecko do czytania lub dawaj dobry przykład i sam od czasu do czasu schowaj się na gazeta lub książką. Zalecany czas: 20 minut dziennie.

  1. Pozwól dziecku decydować. 

Nie tylko młodzież chętniej się uczy, jeśli może decydować. Dotyczy to na przykład wyboru tematu wypracowania lub podejścia do tematu. Może dotyczyć choćby ustawienia priorytetów przy odrabianiu lekcji czy uczeniu się. Nie zawsze jest to proste, a szkoła często ogranicza możliwości. Za to wybór zajęć dodatkowych może być obszarem, w którym młody człowiek będzie się rozwijał w zgodzie z własnymi preferencjami.

  1. Zachęcaj do eksperymentowania z różnymi metodami uczenia się 

Z nauką jest jak z ulubioną kawą. Eksperymentujemy z rożnymi rodzajami kawy aż znajdziemy ulubioną mieszankę, palenie, proporcje. Najlepiej jak młody uczeń sam doświadczy różnych metod i technik, i sprawdzi, co najlepiej działa w jego przypadku. Dokładnie tak są zbudowane nasze kursy. Wiemy, co z teoretycznego i praktycznego punktu widzenia jest najskuteczniejsze i takie techniki prezentujemy i ćwiczymy. Dopiero z tego wachlarza młodzież wybiera swoje ulubione i te, które dają w ich przypadku najlepsze efekty. 

  1. Interesuj się, ale komentuj zaangażowanie i wysiłek, a nie oceny

Zainteresowanie rodzica postępami w nauce gra kluczową rolę w motywacji dziecka do nauki. Pułapką, w którą często wpadają rodzice, jest dopytywanie o stopnie i ocenianie wyników. Tu chodzi przede wszystkim o wykazanie zainteresowania, poświecenie czasu i docenienie wkładu pracy, niezależnie od rezultatów. 

  1. Świętuj osiągnięcia

Już w czasach plemiennych, do ważnych rytuałów zaliczano wspólne świętowanie. Wówczas służyło ono spajaniu społeczności i podnoszeniu zaangażowania jej członków. Ta potrzeba jest w nas silna do dzisiaj. Warto świętować osiągnięcia dziecka. Nie chodzi tu o nagrodę rzeczową, tylko o jasne docenienie i wspólnie miło spędzony czas. 

  1. Doceniaj zainteresowania dziecka

Nie rozumiesz jak Twój syn może czytać komiksy o dziwnych, kompletnie odrealnionych postaciach. Denerwujesz się, że Twoja córka zamiast odrabiać lekcje szuka w internecie informacji na temat gry komputerowej, której nawet nazwy nie możesz zapamiętać. Oczywiście, jeśli nie są zaburzone rozsądne proporcje, a treści są przystosowane do nastolatków, nie ignoruj tematu, ani nie dawaj upustu swojemu braku akceptacji. Porozmawiaj, dowiedz się, dlaczego te zainteresowania są takie ważne. Może przełożą się kiedyś na zawód wykonywany z przyjemnością, o którym nasze pokolenie jeszcze nie słyszało. W przypadku młodszych dzieci, jeśli widzisz, ze interesują się np. samochodami czy dinozaurami, zachęcaj do poszerzania i pogłębiania tej wiedzy. Tak rozwinięty głód i chęć poszukiwania informacji, z czasem przełoży się na inne dziedziny.

  1. Koncentruj się na mocnych stronach

Badania na próbie dorosłych pokazują, że wcale nie zespoły, które otrzymują konstruktywną informacje zwrotną, mają najwyższy poziom zaangażowania i motywację do dalszej pracy, tylko te, które otrzymują pozytywne wzmocnienie. To prawda, że czasem trzeba uzupełnić niedostatki, żeby dziecko mogło iść ramię w ramię przez meandry szkolnego programu razem ze swoimi rówieśnikami. Takie podejście nie pozwoli młodemu człowiekowi uwierzyć w pełni w siebie, poznać jakie ma talenty i je rozwijać. Dlatego warto wzmacniać to, co najlepsze w naszych dzieciach. 

Inspiracja: https://www.educationcorner.com/motivating-your-child-to-learn.html

Brak Komentarzy

Dodaj Komentarz